„Fotograf o fotografii”: Marek Arcimowicz i Eustachy Kossakowski

„Fotograf o fotografów” to projekt spotkań z fotografami oraz osobami zajmującymi się fotografią.

Dwa najbliższe spotkania odbędą się podczas 4 OFF-u.

- Spotkanie z Markiem Arcimowiczem odbędzie się 9.10 (czwartek)Miejskiej Bibliotece Publicznej o godzinie 17.00
- Spotkanie z  żoną artysty Anną Ptaszkowską odbędzie się 8.10 (środa) w Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej o godzinie 18.00

 

 

Marek Arcimowicz - (ur. 1972) Fotograf zawodowy „do zadań specjalnych” z 20-to letnim stażem. Wykładowca uniwersytecki. Z wykształcenia architekt-planista, instruktor narciarstwa. Przez lata pracował multidyscyplinarnie – łącząc funkcję fotografa, testera i projektanta sprzętu. Pracuje dla liczących się klientów i największych agencji reklamowych w Polsce i za granicą. Z aparatem „zaliczył“ wszystkie strefy geograficzne. Od roku 2000 do 2004 był członkiem fotograficznej agencji PORTFOLIO. W roku 1999, od początku działania – rozpoczął współpracę z polską edycją magazynu „National
Geographic”. 
Wystawa „Tramén Tepui” to fotograficzna relacja z polsko – wenezuelskiej ekspedycji, która zdobyła, po raz pierwszy w historii, izolowaną górę Tramén Tepui w południowo-wschodniej Wenezueli. Na jej zboczach Polacy odkryli unikalne okazy fauny, w tym zupełnie nowe dla nauki endemiczne gatunki motyli.
W sercu gęstej selvy na granicy Wenezueli i Gujany, tu gdzie Arthur Conan Doyle ulokował swój „Zaginiony Świat”. Koszmarne warunki w górskim lesie mgielnym – wszędobylskie robactwo, wilgoć, upały wymieszane z chłodem, a ulewy z suszą…Trudno uwierzyć, bo choć z trudem – to wciąż można znaleźć tereny nieznane, będące białą plamą na mapie, dotknąć kawałka skały prakontynentu – jako pierwszy człowiek, można nadać nazwy geograficzne niepoznanym obszarom. I choć epoka wielkich eksploracji dawno minęła, wciąż jest coś do odkrycia.Trzon obydwu wypraw stanowili: pomysłodawca i kierownik – Michał Kochańczyk; Izabela Stachowicz, biolog, UJ; Marek Arcimowicz, fotograf, dziennikarz. Do ostatniej dołączyli Wenezuelczycy: Alberto Raho i Carlos Mario Osorio.Śmieszne historie przeplatają się z dramaturgią pierwszej udanej wspinaczki na niezdobyty szczyt przez mieszany, polsko-wenezuelski zespół, odkryciem nieznanych gatunków zwierząt przez młodego
naukowca – a wszystko na terytoriach – i z udziałem – Indian, bez których pomocy realizacja projektu nie byłaby możliwa. Dzięki ich obecności opowieść zyskała też kolorytu, a Indianie dowiedzieli się, że na szczyt góry, której się obawiali i którą nazywali „smokiem”, można wejść… Wyprawa pod patronatem m.in. NATIONAL GEOGRAPHIC Polska.
Eustachy Kossakowski (1925-2001) jeden z najbardziej znanych polskich fotografów, parał się zarówno fotografią reportażową, jak i artystyczną. Studiował na Wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej. W drugiej połowie lat 50. i w latach 60. pracował jako fotoreporter w pismach „Stolica”, „Zwierciadło”, „Polska”, „Ty i Ja”. Dokumentował i uczestniczył w życiu artystycznym Warszawy oraz Paryża. Od 1970 roku mieszkał we Francji, gdzie zdobył uznanie cyklem „6 metrów przed Paryżem”.
Kossakowski zasłynął w latach 50. i 60. przede wszystkim jako fotograf polskiego środowiska artystycznego. Fotografował spektakle Tadeusza Kantora, rzeźby Aliny Szapocznikow, działania Edwarda Krasińskiego, Henryka Stażewskiego, Jerzego Grotowskiego. Fotograf związany był ze środowiskiem artystycznej awangardy, czynnie uczestniczył w życiu artystycznym Warszawy, jakby „przy okazji” je fotografując.„6 metrów przed Paryżem”to cykl składający się z 159 czarno białych fotografii. Ekspozycja pokazywana była wcześniej m.in. w Musée des Arts Decoratifs w Paryżu, w Moderna Museet w Sztokholmie oraz w berlińskim Freies Museum. Jej nowatorstwo polega na przyjęciu przez Eustachego Kossakowskiego jednego punktu widzenia dla 159 fotografii.
Artysta zrealizował reportaż o Paryżu fotografując wszystkie tablice sygnalizacyjne z napisem PARIS znajdujące się na granicy miasta z odległości sześciu metrów. Wystawę doceniło środowisko artystycznej awangardy jako radykalne odejście od tzw. fotografii humanistycznej na rzecz obiektywnej rejestracji rzeczywistości, będącej właściwą naturą i pierwotną funkcją fotografii.

 Projekt jest współfinansowany przez Urzęd Miasta Opola.